Przestań tracić czas na nagłe awarie. Zyskaj system, który monitoruje stan techniczny Twojego parku maszynowego 24/7, wykrywając defekty łożysk i przeciążenia silników, zanim doprowadzą do zatrzymania linii.
Każdy dzień bez awarii to dzień zarobiony.
Dzięki predykcji masz tygodnie na zamówienie podzespołów przed naprawą. Nie czekasz w ciemności.
Monitoruj urządzenia w miejscach niebezpiecznych lub odległych bez wysyłania tam ludzi. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
Koniec z kosztownymi przestojami wynikającymi z nieoczekiwanych usterek. System monitoruje każdy sygnał.
Trzy systemy pracują razem, aby dać Ci pełny obraz stanu parku maszynowego. Każdy z nich mówi innym językiem maszyn.
Łożyska i silniki rozmawiają przez drgania. System słucha i alarmuje, zanim coś pęknie.
Anomalie w pobieraniu mocy to pierwsze znaki kłopotów. Wykrywamy je zanim maszyna się zatrzyma.
Jakość zasilania decyduje o żywotności urządzeń. Monitorujemy napięcie i harmoniczne w czasie rzeczywistym.
Przestajesz być strażnikiem pożarów i zaczynasz być strategiem.
Dane zamieniają chaos w plan.

System alarmuje o przekroczeniu norm, dając Ci tygodnie na zaplanowanie serwisu zamiast nocy bez snu.

Pełna baza parametrów pracy każdego urządzenia to Twoja nowa rzeczywistość. Nic się nie gubi.

Sensory montujesz bezinwazyjnie w kilka minut. Żaden inżynier nie musi dotykać sterowników.
Każdy dzień bez awarii to dzień zarobiony. Te liczby mówią jasno, co się zmienia, gdy słuchasz maszyn zamiast czekać na ich kryzys.
+35%
Wydłużenie MTBF
-60%
Skrócenie MTTR
-40%
Koszty części zamiennych
Sensory G-SENSE działają jak Twój najlepszy mechanik, który nigdy nie śpi.
Pracują 24/7, obserwując każdy sygnał.
Jeśli drgania na pompie przekroczą bezpieczny próg, system to widzi. Ty i Twój zespół otrzymujecie alert na telefon.

Możesz sprawdzić stan maszyny z domu, z biura, z drogi. Dashboard pokazuje dokładnie, co się dzieje.

Na podstawie danych, a nie paniki, decydujesz o terminie przeglądu. Zamawiasz części z wyprzedzeniem.

Przegląd odbywa się w planie, kiedy jest czas. Maszyna pracuje, zamiast czekać na nagłą naprawę.

Wentylatora nie trzeba było wymieniać.
„System dał nam trzy tygodnie na przygotowanie. Zamiast awarii w środku nocy, zrobiliśmy przegląd w planie. To zmienia grę."
Krzysztof Miara
Kierownik UR, Zakład chemiczny